Kliknij tutaj --> 🐨 co zjeść w białymstoku
Najlepsze restauracje ze śniadaniami w Białymstoku. Jeśli zastanawiasz się, co zjeść w Białymstoku, nasz ranking pomoże Ci odkryć kulinarną esencję tego miasta. Spróbuj najlepszych potraw w wyjątkowych restauracjach w Białymstoku.
Chicago: co, gdzie i dlaczego warto zjeść w Wietrznym Mieście. W Chicago nie można chodzić głodnym. Nie, że nie można. Po prostu się nie da. Na każdym kroku jakaś restauracja, fast food czy kawiarnia. Burgery, donuty, Chicago-Style Hot Dog, Chicago-Style Deep-Dish Pizza czy Pulled Pork. W tym wpisie znajdziecie miejsca, które
Gdzie i co zjeść w Białymstoku ? Grocery Store. Soodi Pierogarnia. Restaurant. Maciejówka Restauracja. Local Business. Mama Thai Białystok. Thai Restaurant.
Muzeum Ziemi Sokólskiej. Muzea i historia. Sokółka. 30+ najlepszych atrakcji turystycznych w Białymstoku i okolicy. Kliknij i naplanuj - ciekawe miejsca Białystok
Oczywiście – i to w miejscu polecanym przez Slow Food. Do Przystanku Tleń trafiamy z polecenia właścicieli Osady Słomiany Zapał. Niezobowiązujące drewniane wnętrze łączy w sobie restaurację, pensjonat i browar. Przed restauracją znajdują się stoliki dla amatorów świeżego powietrza z tucholskich lasów. Na tablicy przy
Reveillon Espace Rencontre Annecy Le Vieux. Jakie atrakcje czekają nas w stolicy Podlasia? Zapraszamy na przegląd 10 miejsc, które warto odwiedzić na terenie Białegostoku! Co warto zobaczyć w Białymstoku? Białystok jest jednym z niedocenianych miast w Polsce, przez co Białostockie ulice nie są oblegane przez turystów. Ma to swoje plusy – to szansa na swobodne zwiedzanie oraz odkrywanie tajemnic i ciekawostek miasta. Do stolicy Podlasia zdecydowanie warto się wybrać, by odkryć ciekawe miejsca i spędzić miło czas, chłonąc klimat miasta. Białystok słynie z wielu interesujących lokalizacji, Rynku Kościuszki, imponującego Pałacu, który obecnie jest siedzibą Uniwersytetu Medycznego, czy nowoczesnej Filharmonii Podlaskiej. W Białymstoku Wasze zainteresowanie z pewnością przyciągną również ogrody i parki. Miasto słynie również z pewnej historycznej postaci. Otóż w Białymstoku urodził się Ludwik Zamenhof – twórca języka esperanto. Wiecie, co to za język? Esperanto to międzynarodowy język pomocniczy, znany na całym świecie. Przeznaczony do ułatwiania komunikacji, a jednocześnie niezastępujący języków narodowych. Stworzony przez Zamenhofa sposób komunikacji został wpisany na listę krajowego dziedzictwa kulturowego. Powyższe przykłady dobitnie pokazują, że w mieście jest co zwiedzać. Zapraszamy na listę ciekawych miejsc, które warto zobaczyć w Białymstoku! Ogrody, Pałac, budynek Filharmonii i wiele więcej! Pałac Branickich Białystok Obowiązkowy punkt na mapie miejsc do odwiedzenia w Białymstoku – Pałac Branickich. Określany jako jeden najpiękniejszych zabytków, które zachowały się z okresu rządów magnackich. Zespół pałacowo-ogrodowy Branickich przeniesie Cię do innej epoki. Na terenie Białegostoku Pałac jest nazywany również Wersalem Podlasia lub Polskim Wersalem w nawiązaniu do zespołu pałacowego znajdującego się we Francji. Historia Pałacu Branickich jest ciekawa i typowo dla naszego kraju pełna zwrotów akcji. Przyszły Pałac został wybudowany w XVI wieku jako zamek obronny, a było to za czasów, kiedy w Białymstoku panowali Wiesiołowscy. Kiedy Białystok został przejęty przez Branickich, z czasem przekształcono go w barokowy pałac. Prace rozpoczęte pod koniec XVII wieku przez Stefana Mikołaja Branickiego. Następnie przebudową zajął się jego syn – Jan Klemens Branicki, który prowadził remonty jeszcze przez 50 lat! Świetność Pałacu Branickich skończyła się w czasie zaborów. Dzisiaj dawna siedziba Branickich jest własnością Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, a jego część jest otwarta dla zwiedzających, łącznie z ogrodami i dziedzińcem. Na terenie Pałacu Branickich w Białymstoku znajduje się również Muzeum Historii Medycyny i Farmacji. Muzeum Historii Medycyny i Farmacji Poczuj się jak aptekarz z przełomu XIX i XX wieku! Odkryj tajniki dawnej medycyny i farmacji oraz zobacz, jakie narzędzia medyczne wykorzystywano dawniej! Oprócz informacji, które warto wiedzieć, poznasz wyjątkowe sprzęty, jakimi dawniej się posługiwano. Jak wspominaliśmy wyżej, muzeum znajduje się w budynku, który dawniej był posiadłością Branickich. Zwiedzanie Pałacu warto połączyć z wizytą w muzeum i poznać różne strony dawnej świetności kraju. Zwiedzanie wszystkich sal reprezentacyjnych Pałacu Branickich oraz Muzeum Historii Medycyny i Farmacji połączone z multimedialną wystawą w piwnicach pałacowych kosztuje 20 zł. Bilet ulgowy 12 zł. Jeśli zdecydujesz się na zwiedzanie bez multimedialnej wystawy, bilet wstępu kosztuje 14 zł, a bilet ulgowy 8 zł. Sobór Św. Mikołaja Białystok Jak podaje Wikipedia, Cerkiew Św. Mikołaja to katedra prawosławna w Białymstoku. To także główna świątynia diecezji białostocko-gdańskiej Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz siedziba białostockiej parafii św. Mikołaja. Imponujący sobór pod patronatem Św. Mikołaja wzbudza duże zainteresowanie nie tylko ze strony wiernych. Wszystko za sprawą budynku, który prezentuje się imponująco i ma ciekawą historię. Cerkiew była początkowo drewnianą świątynią, która w 1839 została przemianowana na cerkiew prawosławną. Piękny budynek powstał w latach 1843-1846 i jego świetność możemy podziwiać do dzisiaj. Budynek utrzymany jest w stylu klasycyzmu rosyjskiego. Osoby wierzące zwrócą także szczególną uwagę na relikwie, które znajdują się wewnątrz katedry. Miasto posiada krzyż poświęcony u Grobu Pańskiego w Jerozolimie oraz relikwię Św. Męczennika Gabriela. Rynek Kościuszki Białystok – dzieło Jana Klemensa Branickiego W centrum miasta znajduje się reprezentacyjna promenada i plac nazywany sercem miasta. Rynek Kościuszki w Białymstoku to miejsce z historią, a o jego świetność zadbał sam ród Branickich. W centrum Białegostoku znajdują się liczne atrakcje, między innymi Muzeum Podlaskie z siedzibą w Ratuszu, czy zespół katedralny stanowiący zespół najstarszych budynków murowanych w Białymstoku. Rynek Kościuszki zwraca również uwagę pięknymi kamienicami. Do atrakcji na Rynku Kościuszki można zaliczyć również restaurację Astoria, która mieści się w budynku dawnej karczmy miasta Białystok. W środku restauracji znajdziecie zarówno pyszne jedzenie, jak i wyjątkowy klimat. Muzeum Podlaskie Białystok Atrakcje Białegostoku uświetnia największa placówka muzealna na terenie miasta. Placówki należące do Muzeum Podlaskiego znajdują się na terenie Białegostoku i województwa podlaskiego. Główna siedziba mieści się w Ratuszu i także jest otwarta dla zwiedzających. Normalny bilet wstępu kosztuje 12 zł. Jakie atrakcje Białegostoku kryje w sobie Ratusz? W środku znajduje się Galeria Malarstwa Polskiego, gdzie znajduje się również portret Jana Klemensa Branickiego i jego żony. Fajnie jest móc zobaczyć, jak wyglądał człowiek, który w tak dużej mierze przyczynił się do świetności Białegostoku. Warto również zauważyć, że z zewnątrz Ratusz również prezentuje się znakomicie. Szczególną uwagę zwraca wysoka wieża zegarowa. Muzeum Historyczne Białystok Przepiękny budynek w Białymstoku, obok którego nikt nie przejdzie obojętnie. Kamienica muzealna znajduje się przy ulicy Warszawskiej 37 w Białymstoku. W jego wnętrzu aż roi się od atrakcji. Zwiedzający mogą podziwiać realistyczną, ogromną makietę Białegostoku z drugiej połowy XVIII wieku! Dodatkową atrakcję zapewnia pokaz multimedialny z udziałem makiety. Niewątpliwą atrakcję w Białymstoku stanowi sama kamienica – wybudowana w latach 1910-1913, a w roku 1923 kupiona przez Samuela Hirsz Cytrona. Z tego względu kamienica nazywana jest kamienicą Cytronów. W jej wnętrzu znajdują się wyjątkowe miejsca. Zwiedzający mogą zobaczyć, jak wyglądała dawna jadalnia, buduar, gabinet, czy salony do przyjmowania gości. Co ciekawe, przedmioty, które znajdziecie we wnętrzu kamienicy, były kiedyś używane przez zwykłych mieszkańców Białegostoku. To naprawdę ciekawa wycieczka w przeszłość! Akcent ZOO Białystok Bezpłatne atrakcje w Białymstoku? Na przykład Akcent ZOO. Otwarte codziennie od 9 do 18. Mieszkańcy miasta oraz turyści mogą za darmo przejść się alejkami ogrodu zoologicznego, by poobserwować takie zwierzęta, jak konik polski, żubr, miś brunatny, lis, jenot, sarna, lama, czy osioł domowy. ZOO znajduje się przy ulicy Podleśnej 4 w Białymstoku. Po zwiedzaniu pałacu, muzeów i kościołów warto udać się na taką luźniejszą wycieczkę i nacieszyć oczy pięknymi zwierzętami. Akcent ZOO otwarte jest cały rok, dlatego niezależnie od pory odwiedzin stolicy Podlasia, macie szansę zobaczyć wspaniałe zwierzaki! Park Planty Białystok Białostockie Planty to kolejna okazja do niezobowiązującej, relaksującej wycieczki. Planty zajmują ponad 14 ha w centrum miasta, znajdując się w pobliżu słynnego Pałacu Branickich. Teren został starannie zaprojektowany i naprawdę zapiera dech w piersiach, zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim. Park Planty w jednej części ma imponujące rosaria, czyli dywany różane, przy których mieści się basen z rzeźbą Praczek pochodzącą z 1945 roku. Najbardziej reprezentacyjna jest główna aleja Plant, która łączy się z 2 innymi parkami miasta i pozostałością lasu z XVII wieku. Najwięcej emocji z kolei wzbudza Aleja Zakochanych i podświetlane fontanny. To idealne miejsce w Polsce na romantyczną randkę! Planty słyną również ze zrekonstruowanej, zaginionej rzeźby Psa Kawelina. Bardzo polecamy wybrać się tam na spacer z rodziną lub romantyczną przechadzkę we dwoje. Galeria Pod Aniołami Białystok Mały przystanek na pamiątki z miasta. Galeria Pod Aniołami to sklepik z rękodziełem i niecodziennymi pamiątkami, które od lat zachwycają turystów i mieszkańców Białegostoku. Sklepik mieści się przy ulicy Lipowej 15. Według opinii klientów obsługa jest bardzo miła, a sam sklepik klimatyczny i pełen zatrzymujących wzrok skarbów, które aż się proszą, by je zabrać do domu. Zwykle jest tak, że nie ma zwiedzania bez pamiątek. Ten zwyczaj kultywują zwłaszcza dzieci, które nie przepuszczą żadnej okazji do zakupu drobnego magnesu na lodówkę lub kolorowej pocztówki. W Galerii Pod Aniołami możecie znaleźć jeszcze ciekawsze przedmioty! Muzeum Pamięci Sybiru Białystok Budynkiem, z którego słynie miasto, jest również miejsce poświęcone pamięci ludzi przez wieki zsyłanych na Sybir przez Rosjan. Umiejscowienie obiektu nie jest przypadkowe – dawny magazyn wojskowy przylegający do bocznicy kolejowej był miejscem, skąd wysyłano Polaków na Syberię. Z tego punktu Polaków wywozili również Niemcy do obozów zagłady w czasie II Wojny Światowej. Tego wyjątkowego obiektu muzealnego raczej nie można określić mianem atrakcji, ale zdecydowanie jest to obowiązkowy punkt na mapie podróży po Białymstoku. Centrum Handlowe Alfa Białystok Największe centrum handlowe w Białymstoku i Podlasiu nie jest przedmiotem naszego polecenia z powodu sklepów znajdujących się wewnątrz (chociaż niektórzy również uznają zakupy za atrakcje Białegostoku). Alfa w Białymstoku mieści się w wyjątkowym budynku, który zasługuje na uwagę. Alfa powstała w latach 2007 – 2008, a do jej budowy wykorzystano mury dawnej fabryki Beckera z 1895 roku. Z tego względu galeria handlowa w mieście wyróżnia się na tle innych tego typu miejsc. W tym miejscu możecie zrobić zakupy, zjeść lub napić się kawy. Park Zwierzyniecki Białystok Park Zwierzyniecki powstał na terenie dawnego lasu. Dzisiaj jest to także rezerwat przyrody i nosi inną nazwę – Park Konstytucji 3 Maja. Niedaleko znajduje się słynny Pałac. Las przetrzebiono w czasach I i II Wojny Światowej. Dzisiaj jest wspomnieniem dawnej świetności, ale wciąż warto spędzić czas w zielonym zakątku dawnego Parku Zwierzynieckiego, by odpocząć i nacieszyć oczy pięknym krajobrazem. Na terenie dawnego lasu znajduje się pomnik Żołnierzy 42 Pułku Piechoty, przywrócono również pomnik Konstytucji 3 Maja. Do dawnego lasu Zwierzynieckiego traficie po wyjściu z białostockiego ZOO Akcent. Kościół Św. Rocha Białystok Rzymskokatolicki kościół Św. Rocha w Białymstoku ma ciekawą historię. To nie tylko miejsce kultu religijnego, ale również znakomite dzieło architektury. W 2018 roku papież Franciszek podjął decyzję o podniesieniu rangi kościoła do rangi bazyliki mniejszej. Jako że sam kościół powstał jako pamiątka po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w roku 2018 został dodatkowo wpisany na listę pomników historii. Warto zwiedzić to miejsce, by móc na żywo podziwiać piękno białych murów. Opera i Filharmonia Białostocka i Ogrody Filharmonii Podlaskiej Największa instytucja artystyczna na terenie północno-wschodniej Polski i jedna z większych atrakcji miasta. Na terenie Opery i Filharmonii Podlaskiej odbywają się ważne koncerty i wydarzenia. W zależności od terminu urlopu możecie uczestniczyć w wybranych koncertach i imprezach w budynku filharmonii. Filharmonia słynie również z wyjątkowego dachu, na którym znajdują się przepiękne ogrody pełne roślinności typowej dla rejonów Podlasia. Co roku latem otwierany jest również taras widokowy na szczycie malowniczego budynku. Ogrody robią wrażenie, a widok z tarasu wprost zachwyca oczy. Panorama obejmuje znaczną część miasta. Słynne już ogrody nowoczesnego Europejskiego Centrum Sztuki im. Stanisława Moniuszki w Białymstoku dostępne są dla zwiedzających za niewielką opłatą (8 zł). Dzieci do lat 13 mogą oglądać zielony taras widokowy zupełnie za darmo. Bazylika Archikatedralna Wniebowzięcia NMP Białystok Atrakcje Białegostoku kończymy w Bazylice Archikatedralnej Wniebowzięcia NMP, chociaż miasto ma jeszcze wiele podobnych miejsc wartych uwagi. To od Was zależy, które miejsca na Podlasiu postanowicie zwiedzić. Bazylika Archikatedralna Wniebowzięcia NMP w Białymstoku to połączenie dwóch kościołów. Jednym z nich jest Stary Kościół Farny zbudowany w latach w latach 1617–1625, w okresie późnego renesansu. Z kolei nowa, dużo większa część, to kościół neogotycki, zbudowany w latach 1900-1905. Wewnątrz bazyliki znajdują się wspaniałe pamiątki z okresu renesansu. Nocleg w Białymstoku, ile kosztuje? Ceny za nocleg w hotelach na terenie Białegostoku oscylują wokół 160-220 zł. Im bardziej luksusowy hotel, bliżej Rynku, gdzie znajduje się Ratusz i serce miasta, tym wyższa cena. Najdroższy nocleg zarejestrowaliśmy w czterogwiazdkowym hotelu Traugutta, gdzie za noc trzeba zapłacić 305 zł. Z kolei najtańsze pokoje kosztują 90 zł za noc i znajdują się w hotelach oddalonych od centralnej części miasta o kilka kilometrów. Przeciętnie za noc w Białymstoku zapłacimy mimo wszystko około 160 zł. Gdzie zjeść w Białymstoku? O najlepszych restauracjach pisaliśmy w osobnym wpisie, ale warto wspomnieć o kilku tanich i dobrych białostockich restauracjach, gdzie można smacznie zjeść. Warta uwagi na pewno będzie restauracja Kwestia Czasu, czy Pawilon Towarzyski. Świetnymi opiniami cieszy się również Tokaj Restauracja Węgierska oraz Bistro Dobra Zmiana. Białostockie Giełdy Staroci – jedyna taka okazja! Białostocki Rynek w co trzecią niedzielę każdego miesiąca zamienia się w magiczny plac z rozmaitymi rzeczami! Białostocka Giełda Staroci to znakomita okazja, by upolować perełkę z dawnych lat. Szczęśliwcy z dobrym okiem mogą znaleźć nie tylko piękne, dobrej jakości meble, ale również biżuterię i inne pamiątki z minionych dziesięcioleci. Rynek Staroci organizowany jest przez Stowarzyszenie Kolekcjonerów w Białymstoku. Jeśli planujesz weekendową wycieczkę do Białegostoku, możesz wrócić z wyjątkową pamiątką. Giełdy Staroci organizowane są także co 2 i co 4 niedzielę miesiąca, ale w innej lokalizacji, przy ulicy Wierzbowej 6 w Białymstoku. Ile czasu potrzeba na zwiedzenie miasta? Według turystów, którzy byli w mieście na wycieczce, najciekawsze miejsca w mieście można obejrzeć w ciągu jednego dnia. Idealny czas wycieczki po terenach miasta wynosi zaś około 2-3 dni. Naszym zdaniem, im dłużej pozostaniesz na miejscu, tym więcej będziesz mieć czasu na rozkoszowanie się pięknem Białegostoku. To prawda, że Pałac, Ratusz i część architektoniczna miasta to lokacje, które podczas pobytu odwiedza się raz. Tymczasem klimatyczny Rynek Kościuszki, ogrody i parki to okazja do zatrzymania się w tym miejscu na dłużej i spędzenia znakomitego, relaksującego urlopu. Odkrywanie miast Polski stało się ostatnio modne i zdecydowanie podoba nam się ten nowy trend! W Polsce znajdziecie mnóstwo interesujących zabytków, atrakcji, hoteli etc. Plus podróżowania po kraju jest też taki, że tereny Białegostoku możecie szybko zamienić na rzecz innej podlaskiej miejscowości, w której także znajdziecie atrakcji wartych zobaczenia. Zaletą zwiedzania Białegostoku są stosunkowo bliskie odległości między kolejnymi atrakcjami. Dzięki temu podróżowanie po mieście nie jest takie męczące, a na urlopie faktycznie można odpocząć. Nie musimy martwić się korkami, zgiełkiem i wiecznym pośpiechem, jakie są codziennością w wielkich miastach. Jeśli chcecie więc odpocząć od stresu i pośpiechu, a przy tym odwiedzić wspaniałe pałace, odkryć tajemnice miasta i świetnie się bawić, Białystok jest miejscem idealnym! Zdjęcia pochodzą z serwisu
i Gdzie zjeść w Białymstoku? Mamy dla was kilka restauracji, które warto odwiedzić Patrycja Roman/jch 2018-04-12 11:18 Nie macie pomysłu, gdzie zjeść w Białymstoku? Nie wiecie, które restauracje są teraz modne, jaki planuje w nich klimat i co w nich serwują? Śpieszymy z pomocą! Koniecznie sprawdźcie nasze propozycje restauracji, które warto odwiedzić. Zestawienie powstało na podstawie ocen użytkowników portalu TripAdvisor. Ten artykuł został zaktualizowany. Ranking powstał na podstawie ocen z TripAdvisor z czerwca 2020 roku. Tym razem przyjrzeliśmy się białostockim restauracjom. Gdzie jest klimatycznie i co jest teraz na czasie? Gdzie serwują najlepsze sushi, kuchnię polską albo burgery? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w przygotowanym przez nas zestawieniu restauracji. Zestawienie powstało w oparciu o oceny na portalu TripAdvisor. Gdzie zjeść w Białymstoku? Mamy dla was kilka restauracji, które warto odwiedzić TOP 10 Białystok. Sprawdź te artykuły:
Podlasie jest świetną odskocznią i miejscem, gdzie można się cudownie zresetować. A jeśli będzie mieli w planach podlaskie ładowanie baterii, nie zapomnijcie o wizycie w stolicy regionu - Białystok to naprawdę smakowite miasto! Jak to często bywa, najfajniejsze miejsca mamy pod samym nosem i kompletnie nie zwracamy na nie uwagi… Choć Białystok to moje rodzinne miasto i bywam w nim relatywnie często, nie przyszło mi do głowy, żeby zbadać lepiej jego scenę kulinarną. Wiecie, miałem w wyobraźni jakiś obraz z zamierzchłych czasów licealnych, gdy czasem wychodziło się na pizzę albo piwo, ale niewiele z tych wyjść choćby zakrawało o wybitne doznania kulinarne. Jakież więc było moje zdziwienie, gdy całkiem niedawno wybrałem się do Białegostoku z jasną misją spróbowania, jak dziś smakuje moje miasto i okazało się, że ma ono do zaoferowania naprawdę niemało. Niemało i bardzo smacznie – dlatego koniecznie wybierzcie się do Białegostoku (przy okazji wycieczki po Podlasiu albo i bez takiej okazji) i przeznaczcie sporo czasu na jedzenie. Miasto jest raczej kompaktowe, więc dacie rady nawet w ograniczonym czasie - a żadnym z poniższych miejsc nie powinniście być rozczarowani. Smacznego! ........................................................................................ Treści, które dla Was tworzę są darmowe,dlatego będzie mi bardzo miło, jeśli w zamianza korzystanie z nich - i udany obiadw Białymstoku - postawicie mi wirtualną kawę. Dzięki! ........................................................................................RAM 'N' BASENówka sztuka w mieście! Co więcej: to pierwsza ramenownia w Białymstoku! Bardzo wyczekana, dlatego też pewnie tak wymuskana: identyfikacja wizualna, wnętrza, naczynia - wszystko na 6 (zobaczcie koniecznie mural w środku). Ich rameny testowałem w dzień otwarcia, więc drobne niedociągnięcia w obsłudze i daniach zrzucam na chorobę wieku młodzieńczego. Duży plus za dwa wegańskie rameny w menu i mocne kciuki za powodzenie - macie mili państwo potencjał! Proszę go nie zmarnować ;)Halva Restauracja TatarskaŚwieżynka na mapie Białegostoku! Przeładna restauracja prowadzona przez tatarską rodzinę, więc zjecie SOLIDNIE, od serca i po domowemu w przeprzytulnym wnętrzu. Halva serwuje klasyki tatarskiej kuchni, które nie są light, ale na które warto się skusić - przynajmniej raz. Koniecznie spróbujcie halvy, od której restauracja wzięła swoją nazwę (słodki przysmak przypominający trochę krówkę, przygotowany z masła, miodu i mąki, którzy Tatarzy wręczają swoim bliskim podczas najważniejszych świąt i uroczystości), tureckiej herbaty parzonej w samowarze i przetworów z gabloty. /www/ Świętojańska 21 Położyła mnie na łopatki: najpiękniejszym chłodnikiem, jaki przyszło mi jeść i obłędnym, wręcz boskim, świeżym chlebem owsianym, który jest tak mięsisty, sycący i chrupiący, że ojojoj. Kuchni szefuje Ewelina Łapińska, którą możecie kojarzyć z Top Chefa, a w karcie (która zmienia się dość często, jest mocno sezonowa i wymyka się sztywnym ramom) znajdziecie podlaskie smaki w wersji fusion, kreatywne połączenia przeróżniastych składników i… pizzę neapolitańską. Bo dlaczego nie! Plus: dawno nie spotkałem się z tak sympatyczną, kompetentną i uprzyjemniającą obiad obsługą. Lubię bardzo. /www/ Bistro Dobra Zmiana Miejsce dość nieduże i trochę niepozorne, ale od progu czuć dobre fluidy. Ładne wnętrze, śliczne talerze i przemiła obsługa. Karta zmienia się bardzo często, czasem nawet co trzy tygodnie, więc można wpadać co jakiś czas z pewnością, że czeka nas coś ciekawego. Ja zrobiłem szybki przegląd i wyszedłem zakochany w tatarze z marchewki, w tortilli z szarpaną kaczą, a przede wszystkim: w ich świeżych, ciepłych podpłomykach. Rewelka! /www/ Pawilon Towarzyski Bardzo estetyczne i elegancko, a do tego nie najtaniej – Pawilon chce być wyraźnie miejscem iście fine-diningowym. W tym samym czasie można jednak zjeść w nim świetny i niedrogi lunch: za 25 zł spróbowałem zupy z młodej kapusty z wędzonym mięsem oraz kaczej nogi, jedno i drugie wyborne, a porcje wielgachne. Sprawdzi się więc za równo na fancy kolację, jak i szybki lunch podczas zwiedzania pobliskich plantów. Są też lokalne podlaskie smaki, więc naprawdę warto zajrzeć. /www/ Z Drugiej Strony Rynku To jedyne miejsce z tej listy, o którym usłyszałem dość dawno, ale jakoś się nie składało. Okazało się, że wielka szkoda, bo serwują takie buły (które sami tu codziennie pieką), że głowa mała. Klasyczne szarpane żebra z rzodkiewkowym szczypiorkiem, kawałkami chorizo, liśćmi buraka i sosem BBQ to jakiś total, który jadłem na dwa razy – taki solidny! Do buł otrzymacie frykasy, czyli robione na miejscu chipsy ziemniaczane. Dla burgero- i kanapkożerców to raj, mówię Wam. /www/ Horyzont Wpadłem do nich na szybki lunch wyjeżdżając z miasta i wnosząc po nim, to ciekawe miejsce: kalafiorowa miała w sobie tajską pastę curry (co jest niby banalnym, ale przeciekawym i świetnym połączeniem, którego dotąd nie próbowałem), a przepiękne fish&chips (kolorowe listki, sosowe mazy, kolorowa oliwa) tak leciutką panierkę na rybie, że można by jeść jeść i jeść. Do tego jest bardzo ładnie i przyjemnie, tylko odpuśćcie sobie lody – jakieś takie to masowe Algidy albo coś, nie ma co. /www/ 500 Stopni Dużo o niej słyszałem, więc w końcu nie miałem wymówki i... wylądowałem na najprawdziwszej pizzy neapolitańskiej. Lowe! Nie ma się tu nad czym rozwodzić, bo to po prostu świetna pizza. Smacznie (nie ma ściemy, jeśli chodzi o składniki - przyjeżdżają prosto z włoskiej Kampanii i wyraźnie to czuć) i szybko - bo wypieczenie placka zajmuje tylko 60 sekund (piec widać, więc możecie podglądać, jeśli nie wierzycie). Nastawcie się, że może być gwarno: wpadłem do nich zaraz po otwarciu i już kwadrans prawie później połowa stolików była zajęta. /www/ Kwestia Czasu Zajrzałem trochę przypadkiem i przepadłem. Bistro mieści się w podziemiach Uniwersytetu w Białymstoku, gdzie kiedyś był studencki pub, więc nie spodziewałem się zbyt wiele, a wyszedłem... oszołomiony. Smakami, wyglądem dań, przyjacielskością właścicieli i uśmiechem szefowej kuchni, prawdziwej MISTRZYNI. To, co w Kwestii Czasu znajdziecie na talerzu, to jakiś obłęd. Po polsku, bardzo lokalnie, turbo kreatywnie, ale bez przesady i zbędnego fiu bździu. Przykład? Knedle ze śliwkami, sosem lawendowym, karmelem, kawałkami bezy i karmelizowanym orzechami. Albo kołduny z prażoną (jak popcorn!) kaszą gryczaną i kwiatkami nasturcji. Albo jagnięcina z pieczonymi kasztanami, jarmużem i kiszonym burakiem. Albo podpłomyk (cieniutki, chrupiący placek) z pieczoną dynią i podlaskimi serami. Hello! Fine dining w wydaniu totalnie casualowym w Białymstoku. Kocham całym sercem! I uwaga: to jednym knajpa, w jakiej byłem do tej pory, która ma dwie karty: dwa niezależne, pełne menu, standardowe i wege. No bo jak ktoś nie chce mięsa, to czemu ma przebierać i dłubać w menu? Proste! Plus: duży wybór regionalnych alkoholi. /www/ RegimentRestauracja w moim najulubieńszym hotelu w regionie! Fajna na fajną okazję, bo to miejsce raczej eleganckie - białe koszule, wykrochmalone obrusy i piękna porcelana, a to wszystko w klasycznym wnętrzu (przy okazji zabytkowym, bo to budynek dawnych koszar wojskowych), pełnym designerskich akcentów. Eleganckie, ale nie nadęte, więc się nie bójcie: dżinsy i sportowe buty też będą okej! W menu znajdziecie bardzo przyjemne propozycje, w tym trochę podlaskich klasyków, sporo dziczyzny i ciekawe koktajle. Do tego karta win i alkoholi (również regionalnych, jak podlaskie ziołowe nalewki czy samogon) jest bardzo zacna. Lubię i często wracam! PS - jeśli zatrzymacie się w hotelu Traugutta3, w regimencie zaserwują Wam BAJKOWE śniadanie. /www/~~~ Dajcie znać, jeśli uda Wam się zajrzeć do Białegostoku i popróbować któregoś z tych miejsc. A ja obiecuję, że będę rozszerzał tę listę o kolejne smaczne miejscówki. No i może do zobaczenia w Białymstoku!
Białystok to miasto na wschodzie Polski, znajduje się niewiele ponad 50 km od granicy z Białorusią. Leży nad rzeką Białą. Ma około 300 000 mieszkańców. Wśród nich są Białorusini, Rosjanie i Tatarzy – to najliczniej reprezentowane mniejszości. W Białymstoku można znaleźć przejawy ich kultury i religii, podobnie jak ślady bytności ludności żydowskiej, która przed drugą wojną światową była w Białymstoku bardzo liczna. W naszym przewodniku po Białystoku uwzględniamy nie tylko ciekawe miejsca, zabytki i tereny rekreacyjne, ale też wyjątkową regionalną kuchnię, której warto spróbować. Białystok, Polska Rynek Kościuszkowski w Białymstoku – tu można zaplanować wycieczkę Plan zwiedzania Białegostoku warto opracować przy kawie, a kawa najlepiej smakuje na miejskim rynku. W którą stronę iść? Czy najpierw zobaczyć ciekawe miejsca związane z architekturą, kulinariami, historią, dziejami białostockich Żydów? A może najpierw pójść na białostockie Planty, które przylegają do Pałacu Branickich. Zanim ruszycie turystyczną trasą po Białymstoku w poszukiwaniu atrakcji miasta, warto przyjrzeć się Rynkowi Kościuszkowskiemu i jego okolicom. Tu znajduje się najstarszy zabytek miasta, pochodzący z 1621 roku kościół Wiesiołowskiego, o rokowej stylistyce. Góruje nad nim neogotycka świątynia z początków XX wieku. Razem tworzą bazylikę archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Warto spojrzeć bliżej na zachodnią pierzeję rynku. Kamienice mają tu kolorowe fasady, a przed nimi w sezonie turystycznym ustawiają się malarze ze sztalugami i gotowymi obrazami. Ciekawe są elewacje kamienic – wykonane zostały techniką sgraffito, znaną już w starożytności. Tak powstały zdobienia w postaci wizerunków ludzi, zwierząt i roślin. Foto: Patryk Kośmider / Shutterstock Rynek Kościuszki, Białystok Pałac Branickich – jedna z największych atrakcji Białegostoku W Pałacu Branickich mieści się Uniwersytet Medyczny, ale nadal można tę budowlę odwiedzać. To bardzo dobra informacja, bo późnobarokowy „Polski Wersal” wraz z ogrodami pałacowymi po prostu trzeba zobaczyć, będąc w Białymstoku. W pałacu mieści się uniwersyteckie Muzeum Historii Medycyny i Farmacji, można tu zobaczyć multimedialną wystawę dotycząca dziejów budowli, zwiedzić reprezentacyjne pałacowe pomieszczenia. Foto: Shutterstock Pałac Branickich w Białymstoku Szukasz ciekawych miejsc? Odwieź białostockie cerkwie Cerkiew Św. Mikołaja jest XIX-wieczną budowlą. W środku znajduje się drewniany ikonostas, czyli ozdobna, pokryta ikonami ściana – tu z połowy XIX wieku. Warto zobaczyć piękne wnętrza świątyni. Ciekawostką jest, że podziemiach soboru św. Mikołaja od lat 50. XX wieku znajduje się druga cerkiew – św. Serafina z Sarowa. Ikonostas do niej należący został przeniesiony z prawosławnej świątyni zamienionej na kościół katolicki. Perełką poza centrum miasta turyści nazywają Cerkiew św. Ducha, która została wyświęcona w 1999 roku. Z zewnątrz prezentuje się ona imponująco. Idea architekta była taka, by ściany i kopuły symbolizowały języki ognia. Wnętrze jest interesujące, bo bardziej współczesne niż w zabytkowych świątyniach prawosławnych. Nieco tylko starsza od Cerkwi św. Ducha jest Cerkiew Mądrości Bożej (Hagia Sophia), otwarta w 1994 roku. Warto i ją zobaczyć i porównać trzy białostockie cerkwie. Zdradzimy, że nam pod względem architektonicznym podobała się najbardziej Cerkiew św. Ducha. Foto: Onet Białystok, cerkiew Mądrości Bożej (Hagia Sophia) Szlak Żydowskiego Dziedzictwa w Białymstoku Miejsc na Szlaku Żydowskiego Dziedzictwa w Białymstoku są dziesiątki – wszystkie bez problemu znajdziecie w internecie, wpisując w wyszukiwarkę hasło: Szlak Żydowskiego Dziedzictwa w Białymstoku. Miejsca te mają związki z historią białostockiej ludności żydowskiej od około połowy XVII wieku do rozpoczęcia drugiej wojny światowej. Są wśród nich liczne ciekawe budynki, na przykład dawna siedziba Żydowskiego Gimnazjum Żeńskiego Zinaidy Chwolesowej (dziś jest tu podlaski NFZ), Pałac Tryllingów – rodziny, która przed wojną wyjechała do USA, i wiele innych budowli. Ale są też miejsca już nieistniejące, jak Dom rodzinny Ludwika Zamenhofa w Białymstoku, na którego miejscu dziś stoi zbudowana po wojnie kamienica, albo Cmentarz Choleryczny, na którym pochowano Żydów zmarłych podczas epidemii cholery w 1830 roku. Białystok kulinarnie – co warto zjeść Kuchnia regionu jest tak różnorodna jak jego historia. Widać w niej wpływy wszystkich zamieszkujących tu nacji – dziś i w przeszłości. Co zjeść w Białymstoku? Zawsze najlepiej zapytać mieszkańców. Co my polecamy na obiad w Białymstoku? Zimowa wyprawa do Białegostoku nie może obyć się bez solanki – o rosyjskim i ukraińskim rodowodzie, która rozgrzeje w niepogodę lub mroźny dzień. To pożywna słono-kwaśna zupa, z różnymi mięsami albo rybą lub z grzybami. Kto je mięso, powinien spróbować tatara oraz kumpiaka, czyli podlaskiej szynki podsuszanej wraz z nogą. Kto lubi kuchnię żydowską – też będzie zadowolony – w białostockich restauracjach zje wspaniałe żydowskie dania. Fani prostych potraw niech pytają o draniki, czyli białoruską wersję placków ziemniaczanych. W Białymstoku ugoszczą was serami, także korycińskim, pierekaczewnikiem (to ciasto z kuchni tatarskiej, ze słodki albo mięsnym nadzieniem, pyszne, ale trudne w przygotowaniu), kołdunami, babką ziemniaczaną, kartaczami i wieloma innymi wartymi spróbowania specjałami. W Białymstoku nastawcie się nie tylko na zwiedzanie, ale też na prawdziwą kulinarną podróż. Foto: Shutterstock Draniki Białystok dla ceniących przyrodę – idź na spacer, odetchnij świeżym powietrzem Po jedzeniu warto iść na spacer. Zwłaszcza że jest dokąd. Prawie jedną trzecią Białegostoku zajmują tereny zielone. To nie tylko liczne parki, ale też dwa rezerwaty przyrody – Las Zwierzyniecki i Rezerwat Antoniuk - oraz sąsiadujący Narwiański Park Narodowy. To sprawia, że miasto ma specyficzny mikroklimat i oferuje zarówno turystom jak i mieszkańcom wyjątkowe możliwości rekreacji.
Kuchnia Podlasia pełna jest kluchów, pierogów, kartaczy, babek ziemniaczanych, czyli smakołyków które tygryski bardzo lubią. Niestety nie tak łatwo znaleźć restaurację gdzie spróbujemy dobrych podlaskich specjałów, ale z tego co widzę i tak sytuacja się poprawia. Na rynku Białegostoku już nie królują wyłącznie kebaby i pizze, są też kartacze, babki ziemniaczane i pierogi. Poniżej kilka miejsc, do których zawitaliśmy podczas naszej podlaskiej majówki. ESPERANTO CAFE Rynek Kościuszki 10, Białystok (otwarte w godzinach 10:00-22:00, w piątki i soboty do 24:00). Jedzenie jest tu smaczne, w karcie wyszczególnione regionalne przysmaki. Znajdziemy tu kartacze, pierogi czy babkę ziemniaczaną. Szczególnie polecam spróbować napój o nazwie buza. Co prawda opis napoju nie zachęca (sfermentowana kasza jaglana z rodzynkami) ale zaręczam, że jest pyszny i orzeźwiający. Ceny są bardzo przystępne. Za obiad z dwóch dań dla 2 osób nie zapłacimy0 więcej niż 100zł. Jest to miejsce przyjazne dla rodzin z dziećmi, mamy więc kącik z zabawkami, krzesełko do karmienia, a w toalecie przewijak. Nowa, kulinarna miłość Miśkosława-babka ziemniaczana PRYNUKA Al. Niepodległości 6, Supraśl (otwarte pn-pt 14:00-22:00, sob 12:00-22:00, nd12:00-21:00) W Supraślu, nieco na uboczu znajduje się hotel Knieja, a w jego podziemiach białoruska restauracja Prynuka. Niełatwo tu trafić, ale warto nieco zboczyć. W miłym wnętrzu spróbować można specjałów kuchni podlaskiej i białoruskiej. Są więc kartacze, pierogi, rosół z pielmieni,dranniki z maczanką (placki ziemniaczane z pysznym sosem), bliny gryczane itp. Ubolewam niestety nad nieobecnością piw rosyjskich, które widnieją w karcie, ale w realu już niestety nie. Babka ziemniaczana jest tu nieco inna niż w klasycznej podlaskiej wersji. Zapiekana w glinianym garnuszku, z ziemniaków tartych na grubszej tarce. Mi bardzo smakowała, Miśko stwierdził, że wersja białoruska odpowiadała mu mniej niż podlaska...kwestia gustu. Ale jest jedno danie, które zachwyciło nas oboje jednakowo-SOLIJANKA. Pyszna zupa pełna mięsa i niespodziewanie kwaśnego smaku. Dla tej zupy warto zawitać do Prynuki. Tym dzieciatym przyda się na pewno krzesełko do karmienia, które tutaj znajdziemy. EDIT: Szpiedzy z terenu donoszą, że Prynuka jest nieczynna. Szkoda. Naprawdę szkol. JURTA TATARSKA W KRUSZYNIANACH Kruszyniany 58 (otwarte 11:00-18:00) Jurta tatarska w Kruszynianach to niestety nasze największe rozczarowanie tego wyjazdu. Pojechaliśmy na Podlasie między innymi dlatego, że chciałam odwiedzić właśnie Kruszyniany i spróbować słynnych już wyrobów tatarskich Dżannety. Trochę nam mina zrzedła gdy podjechaliśmy na parking, a zaraz za nami 2 autokary wygłodniałych turystów. Nie zrażając się niczym wysłałam Miśka, żeby zarezerwował nam stolik/miejsce przy stole. Chcieliśmy po prostu przejść się po wsi, obejrzeć meczet i cmentarz tatarski i po spacerze wrócić coś smacznego zjeść. Kilka przepytanych kelnerek nie potrafiło udzielić odpowiedzi na pytanie, czy można zarezerwować miejsce, a nawet twierdziły, że rezerwacje nie są tutaj prowadzone. Wobec czego poszliśmy po prostu na spacer licząc na łut szczęścia po nim. Po spacerze niestety szczęścia nie mieliśmy, bo zaczęło kropić. W obu salach jurty pełno było ludzi. Takiego oblężenia nie widziałam nawet w schronisku przy Morskim Oku. Gwar i hałas przekraczał mój próg wytrzymałości, nie mówiąc już o progu Lucy. Wobec czego wycofaliśmy się do dużej altany, na której radośnie wisiał napis "Wiata dla rodzin z dziećmi", czyli dla nas. Super. W wiacie stoły i ławy, kocyki gdyby ktoś zmarzł. Rozsiedliśmy się, wybraliśmy z menu co chcemy zjeść i Miśko poszedł coś zamówić. I tu zonk....w czasie deszczu gości w wiacie się nie obsługuje. Nie ma nawet opcji, żeby po prostu zamówić coś i samemu sobie przynieść. Niestety informacji o braku obsługi w czasie deszczu nigdzie w altanie nie znaleźliśmy. Na poprawę pogody nie czekaliśmy, pojechaliśmy zjeść obiad w Drohiczynie. Niesmak pozostał. Podsumowując jest to miejsce dla osób zdeterminowanych, którym nie przeszkadza, że właściciele idą chyba na ilość a nie w jakość. Przykre, ale to miejsce padło ofiarą swojej własnej popularności. RESTAURACJA U IRENY Ciechanowiecka 6, Drohiczyn W Drohiczynie na ulicy wiodącej na rynek, a więc i w stronę między innymi góry zamkowej, znajduje się restauracja i noclegi "U Ireny". Przemiła obsługa chętnie udziela odpowiedzi na pytania odnośnie poszczególnych dań w menu. Znajdziemy tutaj nie tylko tradycyjne pierogi, kartacze i babkę ziemniaczaną, ale również pyszne zaguby (rodzaj pierogów-roladek z nadzieniem z ziemniaków) oraz parowańce, czyli bułeczki pieczone na parze z sosem owocowym. Babka według babkowego konesera, czyli Miśka, była najlepiej doprawiona z tych, które jedliśmy na majówce. Niestety dzwonek mikrofali boleśnie informował nas, że dania były w niej odgrzewane, czyli zrobiły się lekko gumowate. Gdyby wszystko było odgrzewane w piecu/na patelni, na parze byłoby by idealnie, ba dania były bardzo smaczne. Warto tutaj zajrzeć, bo i smacznie i ceny bardzo przystępne.
co zjeść w białymstoku